Każdy chce mieć lepiej

O czym marzymy? O lepszym życiu…. Lepszej pracy, lepszych relacjach, większych zarobkach, podróżach, wolnym dniu 😉 Każdy ma swoje potrzeby i do czegoś dąży. Naturalną tendencją człowieka jest narzekanie na ten brak, czyli za mało zarabiam, więc ojojam z przyjaciółmi jak to mi źle w życiu, że nie stać mnie na markowe ciuchy, wycieczki, itp. Ale czy to coś zmieni? NIE! Bo w tym poczuciu pokrzywdzenia, bycia ofiarą będziemy się wciąż utwierdzać i jeszcze wciągamy w to bliskich, żeby nam przytaknęli.

 

Żeby coś zmienić, trzeba zacząć działać. Trzeba przyjrzeć się swoim myślom, przekonaniom na dany temat i przerobić je na te pozytywne. Często to, co jest w nas tak głęboko wryte, jest spadkiem po przodkach. Kwestia pieniędzy…. Załóżmy że bardzo boimy się stracić pieniądze, które posiadamy (kto się nie boi 😉 ). Gdy zaczniemy pracować nad sobą, a nawet możemy podpytać babcię, dziadka o jakieś ich historie, może się okazać, że ktoś z naszych przodków był bardzo bogaty i stracił swój majątek. I w naszych genach zapisany jest lęk, że stracimy pieniądze, więc tak na dobrą sprawę lepiej ich nie mieć. Według naszej świadomości….

Żeby poprawić swoją relację z pieniędzmi, trzeba uzdrowić to, co nam nie służy, oczyścić emocje, schematy i przekonania. Dopiero wtedy zaczniemy obserwować zmiany.

Ten przykład z pieniędzmi, tak naprawdę dotyczy każdej sfery życia. Nie układa Ci się z partnerem? Gadanie na niego do wszystkich niewiele da. Lepiej pomyśl, po co jesteś w związku, który Cię unieszczęśliwia i zastanów się, czemu boisz się odejść. Trzeba wykonać pracę nad sobą, a nie przerabiać drugą osobę i czekać, że wreszcie będzie pięknie.

Zawsze łatwiej jest oczekiwać zmian wokół siebie, czyli jak świat się zmieni, to i moje życie stanie się cudowne. Niestety, to NIEPRAWDA!